wtorek, 6 listopada 2012

Rozdział 6 „…musisz jeszcze zanieść walizki, przebrać się i uciec…”


Dziękuję tym osobą, które mają jeszcze ochotę czytać moje opowiadanie po tak długiej przerwie. Ten rozdział dedykuję właśnie wam kochane <33.

„-To drugie, ale nie byle jakim menadżerem – wypowiadając to otworzył mi drzwi, a moim oczom ukazał się…”

…obrazek płaczącego chłopaka w farbowanych blond włosach, śmiejącego się z niego chłopaka z burzą loków na głowie i gitarą w ręku, o matko jaki ten instrument piękny zawsze taki chciałam mieć, zacięcie o czymś rozmawiającego mulata z najnormalniejszym chyba chłopakiem w tej limuzynie, a na dokładkę chłopak w bluzce w paski wpatrzony w telefon jak w obrazek. Już wiedziałam, że to jest 1D. Zespół, na którego widok chce mi się rzygać tęczą.
-O rany wujek, zapomniałam mojej gitary – palnęłam bez zastanowienia i w momencie wszyscy się na mnie spojrzeli. No może prawie wszyscy. Lokaty wciąż się śmiał, a pasiasty nie wystawiał głowy znad telefonu.
-To leć szybko, na co czekasz? – pośpieszał mnie wujek.
Wbiegłam po klatce na odpowiednie piętro i szybko włożyłam klucz do zamka, ale na moje nieszczęście gdy przekręcałam go złamał się. Jakoś wyciągnęłam złamaną część z zamka i zeszłam na dół do wujka i pokręconych debili.
-Dlaczego bez gitary? – spytał blondyn, a ja pokazałam w stronę wszystkich złamany klucz. Wujek oczywiście zaczął się śmiać.
-Panowie przedstawiam wam moją chrześnicę, która potrafi przełamać wszystko – po wypowiedzeniu tych słów pokazał na mnie.
-Ha ha, bardzo śmieszne wiesz? Tylko co ja zrobię bez gitary? Jak wystąpię bez instrumentu? – zaczęłam się powoli załamywać – Nie dostanę się do mieszkania, a jak się nie dostanę to nie wezmę gitary.
-Spokojnie. Pożyczę swoją – powiedział blondyn.
Tym razem dosłownie wszyscy włącznie z wujkiem spojrzeli na blondyna tyle, że wszyscy oprócz mnie mieli zszokowane miny. Już miałam mówić, że gram tylko na swoich instrumentach, bo na cudzych tak jakby no nie potrafię. Kwestia przyzwyczajenia. Ale wyprzedził mnie wujek.
-Niall, wiesz jak jest na przykład z ospą. Na początku jest tylko twoja, ale potem zaczynasz ją „rozdawać” innym, a oni biorą ją tylko z przymusu nie z własnej woli. Zuza ma tak z instrumentami tyle, że ona nawet z przymusu nie weźmie.
-Wujek, prościej byłoby powiedzieć nie dziękuję, ale wolę własną, osobistą.
-A propos własnych, osobistych gitar to się chyba obędziesz bez tej. W swoim domku w obozie masz kilka. Kazałem kupić, więc nie martw się i wsiadaj musimy już jechać. Przecież musisz jeszcze zanieść walizki, przebrać się i uciec.
Taa. „Uciec”. Raczej schować się przed obozowiczami i czekać, aż mnie ktoś znajdzie, ale o tym później. Zrobiłam tak jak wuj kazał. Wsiadłam do limuzyny i razem z wujkiem usiadłam naprzeciwko reszty. Podciągnęłam nogi na siedzeniu i założyłam słuchawki puszczając piosenkę Loren – Euphoria. Wspominałam już o moich tatuażach? No to właśnie najwyższa pora. Na moment obecny posiadam cztery tatuaże. Jeden widziała tylko moja przyjaciółka Alex, a mianowicie wytatuowana za lewym uchem taka mała gitarka. To był pierwszy tatuaż jaki zrobiłam, miałam wtedy 15 lat i na fałszywym dowodzie osobistym zrobiłam go w tajemnicy przed rodzicami. Drugi tatuaż w kolejności  zrobiony w wieku 17 lat to czarny ptak z rozpostartymi skrzydłami zaplątanymi w ciernisty krzew. Ma on swoje miejsce u nasady pleców. Trzeci zaś tatuaż jest ogromny i mieści się na widoku, a mianowicie zaczyna się on na kostce lewej nogi, a kończy w połowie uda. Jest to napisany po irlandzku tekst, który brzmi tak: „Moje imię jest tajemnicą dla wszystkich” wplątany w łodygi z kwiatami czarnych róż. Czwarty to czaszka wytatuowana na prawej łopatce. A wracając. Siedzę z nogami podciągniętymi tak, że widać w całej okazałości tatuaż na lewej nodze, któremu przygląda się pasiasty znad komórki myśląc pewnie, że tego nie widzę. Jest to trochę krępujące, ale da się wytrzymać. Droga na obóz przeciętnie trwa 2h, a minęło dopiero 30min. Ułożyłam się wygodnie na swoim miejscu opierając głowę o ramię wujka i próbowałam zasnąć. Traf chciał, że teraz tatuaż był jeszcze bardziej widoczny i każdy kto by chciał, mógłby przeczytać to co jest tam napisane. Ze zrozumieniem tego to już inna sprawa, bo zrozumie to tylko osoba, która zna irlandzki. Oby w tym samochodzie niebyło nikogo innego oprócz mnie znającego ten język. Po 10min udało mi się zasnąć przy dźwiękach piosenki Monsoon zespołu Tokio Hotel.

***Oczami Lou***

Ten tatuaż. Ja go gdzieś widziałem. I ten głos. Musiałem już kiedyś spotkać tę dziewczynę. Kiedy zasnęła szturchnąłem lekko Nialla i spytałem:
-Wiesz co znaczy ten napis na jej nodze? To chyba po irlandzku.
-Tak. Po irlandzku. I tak. Wiem co znaczy – odpowiedział.
-A powiesz mi co znaczy? – spytałem.
-Wytatuowane jest tam takie zdanie: „moje imię jest tajemnicą dla wszystkich
-Dzięki stary.
-Spoko zawsze do usług.
Znów zatopiłem się w myślach szukając momentu, w którym usłyszałem te słowa oraz osoby, która te słowa wypowiedziała. Po chwili znałem już odpowiedź. To jest ta tajemnicza dziewczyna, którą spotkałem wczoraj po występie, na tyłach terenu szkoły. Dobra wiadomość jest taka, że wreszcie znam jej imię, a zła to ta, że ona w ogóle nie zwraca na mnie uwagi. Dosłownie tak jakbym był powietrzem. Więcej uwagi poświęca swojej gitarze, a mnie wcale nie zauważa…

***

Oj ludzie co wam tak wolno z tymi komentarzami idzie? Mam prośbę niech każdy kto przeczyta ten rozdział zostawi po sobie komentarz. Nieważne jaki będzie czy złośliwy czy miły. Chcę po prostu zobaczyć ile was jeszcze zostało. x̾●̮̮̃̾•̃̾x

8 komentarzy:

  1. Świetny rozdział !
    Czekam na kolejny xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny rozdział <33
    Strasznie mi się podoba :D
    Czekam na nn z wielką niecierpliwościom :)
    milosc-niejedno-ma-imie.blogspot.com <-- Dopiero pojawił się prolog, więc zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. boskie dodawaj następny ale szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś nominowana prze ze mnie Liebster Award Więcej informacji u mnie na blogu http://foreverandever-nazawszeinawiecznosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. AAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.!!!! Zakochałam się.!~!!! Supcio.!!! Czyżby jeden z moich mężów powoli tracił głowę dla dziewczyny.??? Ciekawe co bd dalej.!!!???? Kiedy nn.???


    Aha jeszcze taka jedna prośba: mogłabyś zajrzeć na mój blog.??? Zależeć mi na mój blog.???
    http://smile-is-a-new-day.blogspot.com/

    I mogłabyś dodać jak najszybciej nowy rozdział bo nie wytrzymam.!!! Pilssssssssss

    OdpowiedzUsuń
  6. zajebiste prosze szybko dodawaj:)

    OdpowiedzUsuń
  7. poinformuj mnie na gg;44667540 jak dodasz rozdział prosze

    OdpowiedzUsuń
  8. O jejku to jest fanastyczne ;P
    KOCHAM♥
    http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń